czwartek, 11 października 2012

Co nieco o ekologii :)


 Cześć :)

Ostatnie notki były głównie o superlatywach szkół w Wielkiej Brytanii. Nie byłbym prawdziwym Polakiem, gdybym po 10 latach nauki w Szkole w Jadachach nie zwrócił uwagi na ekologię. W tym aspekcie szkoły brytyjskie ustępują w dużym stopniu polskim, a bynajmniej mojej starej szkole.

Zauważyłem, że tutaj mało kto przejmuje się sprawami ekologicznymi. Zbiórka surowców wtórnych nie jest rozwinięta – w bibliotece jest tylko pudełko na baterie. Elektryczność nie jest oszczędzana, codziennie w dzień i w nocy pali się zielone światło w pokojach, pełno lamp na zewnątrz i każdy korytarz jest bez przerwy oświetlony. Na wodę też nikt nie zwraca uwagi. 

Muszę przyznać, że ciężko się mi było przyzwyczaić do takich warunków i nadal jest, bo ja się staram przejmować środowiskiem - wpojono mi to w Jadachach i tego się trzymam :) Szczerze mówiąc to dopiero tutaj, wśród ludzi, którzy nic nie segregują, nic nie oszczędzają, widzę, jak ważna jest edukacja ekologiczna i za to jestem dozgonnie wdzięczny mojej szkole :) 

Na dzisiaj tyle :)

Jutro może dodam nowe fotki :)

Trzymajcie się :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz